Jak przetrwać w górach - hipotermia

luty 19th, 2010 przez rseredyniecki w kategorii Inne, Syberia

Temperatura, z nią wiążą się największe zagrożenia. W Tatrach amplitudy dobowe wynoszą 50°C. Niska temperatura w połączeniu z wilgocią prowadzi do odmrożeń. Można się ich nabawić przy 0°C, zwłaszcza podczas wietrznej i wilgotnej aury (wystarczy, aby do butów dostał się śnieg). Sygnałem ostrzegawczym jest drętwienie palców. Wyróżnia się trzy stopnie odmrożeń: pierwszy – tkanki staja się białe, czasem twarde, bez czucia; drugi – pojawiają się pęcherze; trzeci – tkanki są granatowe lub czarne. Długotrwałe oddziaływanie niskich temperatur może doprowadzić do wychłodzenia całego organizmu (hipotermii). W jej wyniku pogarsza się zdolność racjonalnego myślenia i oceny sytuacji.

Jak jej zapobiec

  • Ubieraj się wielowarstwowo w odzież termoaktywną (oddycha, pozwalając na odparowanie potu, a zarazem chroni przed wiatrem, zmarznięciem i zmoknięciem); nieodzowne są tez ciepła czapka i rękawiczki.
  • Dobrze się odżywiaj (posiłki powinny być wysokoenergetyczne, najlepiej ciepłe).
  • Pij dużo; zwłaszcza napoje izotoniczne (bogate w witaminy i sole mineralne) i ciepłą herbatę.
  • Na odpoczynek wybieraj miejsca osłonięte od wiatru.
  • Używaj namiotów, które sprostają górskim warunkom, czyli lekkich, niskich, na solidnych masztach z fartuchami śnieżnymi przy tropikach.

Co robić, gdy dopadnie kogoś z ekipy

  • W stadium marznięcia (temperatura ciała spada do 35°C) trzeba wychłodzonego położyć w ciepłym śpiworze, najlepiej w namiocie; można go rozebrać albo przebrać w suche rzeczy.
  • Owinąć folia NRC.
  • Rozgrzać wnętrze namiotu (choćby paląc świece, kuchenkę).
  • Podawać powoli ciepłe napoje.
  • W poważniejszych stadiach niezbędna jest pomoc medyczna. Do transportu (koniecznie w pozycji leżącej!) owiń wychłodzonego folia NRC, by zapobiec dalszej utracie ciepła. Jeśli poszkodowany jest nieprzytomny, nie podawaj płynów. Nie rozbieraj go ani nie nacieraj śniegiem. Dopóki puls i oddech są wyczuwalne, nie zaczynaj reanimacji.

źródło national-geographic

Napisz komentarz